
Obrazy, które tworzę, są lustrzanym odbiciem tego, co najbliższe mojemu sercu. Sięgam po zestawienia kolorów, jakie ukazują się przede mną niczym żywe wizje, gdy zamykam oczy i wsłuchuję się w siebie. Realizm bywa obecny w mojej sztuce, lecz nigdy nie narzuca jej granic – pozwalam mu współistnieć z wyobraźnią i intuicją. Największą wartością jest dla mnie swoboda w procesie tworzenia, ta wewnętrzna wolność, dzięki której każda praca staje się nie tylko obrazem, lecz także opowieścią o tym, co niewidzialne, a jednak intensywnie odczuwalne.
Natura jest dla mnie niewyczerpanym źródłem inspiracji. Czasem wystarczy jeden kadr z otoczenia, a pomysł na obraz przychodzi sam. Dlatego bardzo doceniam fakt, że mieszkam na małej wsi, a z mojej posesji, gdzie się nie obejrzę, tam widok sięga horyzontu i lasów w oddali. Dzięki temu na wyciągnięcie wzroku mam zachwycające przestrzenie, które pobudzają do działania, nie tłamszą i dają oddech.
Fascynują mnie rośliny – ich kolory, faktury i niezwykłe właściwości. Mam ten przywilej uprawiać zarówno gatunki jadalne, jak i ozdobne. Szczególnie bliskie mojemu sercu są kwiaty: dalie, cynie, lwie paszcze czy mieczyki. Każdego roku z radością wracam do rytuału siania i sadzenia, aby latem móc cieszyć się ciętymi kwiatami w wazonie. Tworzenie bukietów to dla mnie również forma artystycznego wyrazu.
Z wykształcenia jestem artystą plastykiem oraz inżynierem zootechniki, a prywatnie szczęśliwym opiekunem licznej gromadki zwierząt, bez których nie wyobrażam sobie życia. Hoduję owce kameruńskie – niezwykle fascynujące stworzenia, które codziennie mnie zaskakują. Uwielbiam je obserwować, częstować przysmakami i tulić te, które same pozwalają na taką bliskość.
Zapraszam do mojego świata, w którym sztuka łączy się z codziennym życiem. Być może znajdziesz tu obraz, który wniesie radość i ciepło do Twojego wnętrza. A jeśli chcesz poznać moje zwierzaki i zobaczyć kawałek codzienności blisko natury, zajrzyj na moje profile w mediach społecznościowych.